Zameczek Myśliwski Habsburgów w Wiśle

Pierwsze wzmianki o Wiśle to przełom XVI i XVII wieku, kiedy zaczęto tworzyć osady wzdłuż rzeki. Początkowo wieś znajdowała się pod rządami książąt cieszyńskich. Po śmierci Elżbiety Lukrecji w 1653 roku, Księstwo Cieszyńskie przejęli Habsburgowie. Panowanie ich trwało do I wojny światowej, w tym czasie zniesiono pańszczyznę, rozwinęło się szkolnictwo, luteranie otrzymali prawo do swobody wyznania, pasterstwo zaczęło upadać, wzmogła się emigracja. Od lat 80-tych XIX wieku Wisła stała się obiektem zainteresowań turystycznych za sprawą Bogumiła Hoffa i Juliana Ochorowicza, którzy propagowali walory przyrodnicze i klimatyczne Beskidu Śląskiego. Do wsi u podnóża Baraniej Góry zaczęli zjeżdżać letnicy i podróżnicy, dla których budowano pensjonaty i wille. Wisła stała się znanym ośrodkiem wypoczynkowym i narciarskim, jakim pozostaje do dziś i przyciąga gości przepiękną przyrodą, klimatem, doskonale rozwiniętą infrastrukturą. Wystarczy podać, że w trzystu obiektach noclegowych oferowanych jest dziewięć tysięcy miejsc (⇒o noclegach idź tu), szlaki turystyczne liczą sto kilometrów, miasto posiada dwadzieścia wyciągów narciarskich, pięć skoczni, baseny, korty, boiska… Poza tym góralski folklor, Małysz, zabytki, a wśród nich Zameczek Myśliwski Habsburgów.

Pałacyk został wybudowany w 1898 roku na Polanie Przysłop u stóp Baraniej Góry przez arcyksięcia Fryderyka Habsburga. Wcześniej znajdowała się tu leśniczówka, którą w 1863 roku zastąpiono nową (obecnie jest najstarszym budynkiem w Wiśle, gospodarzem jest Nadleśnictwo Wisła), lecz nie była ona wystarczała dla potrzeb arcyksięcia. Potrzebny był większy dom dla polujących gości arcyksięcia – królów i arystokracji. Wśród nich byli między innymi cesarz niemiecki Wilhelm II Hohenzollern, niemiecki feldmarszałek Hindenburg, cesarz Austrii Karol. W posiadaniu Habsburgów budynek był do I wojny światowej, potem został przejęty przez skarb państwa polskiego. W latach 1925-1973 służył jako schronisko górskie PTTK, a w 1985 roku został przeniesiony spod Baraniej Góry do centrum miasta. Obecnie mieści się tu Oddział PTTK Wisła i BORT, a budynek jest udostępniony do zwiedzania.

Zameczek został wzniesiony w stylu tyrolskim, z drewna, na kamiennej podmurówce, z balkonami na piętrze, okalającymi go z czterech stron i przykrytymi dachem. W środku zachowano pierwotny układ pomieszczeń, a w kawiarni Inna Epoka można obejrzeć pamiątki z tamtego czasu. Miło jest posiedzieć przy kawie i ciastku w dziewiętnastowiecznym klimacie Wisły.

Aktywny wypoczynek – Gąski

Gmina Mielno ma na swoim terenie kilka przepięknym letniskowych miejscowości, do których bez wątpienia należą też Gąski. Ta niewielka w gruncie rzeczy wioska, jest znana przede wszystkim z pięknej plaży oraz z latarni morskiej. Goście decydujący się na urlop w Gąskach, przede wszystkim liczą na kameralną atmosferę oraz mniej zatłoczoną plaże niż na przykład w pobliskim Mielnie. I z pewnością wszystko to znajdą tutaj. Ponadto Gąski mogą się pochwalić także bardzo ciekawą ofertą wypoczynku, dla tych którzy chcą spędzić aktywny urlop.

Oczywiście podstawową formą aktywności podczas wczasów nad morzem są kąpiele morskie. Nie tylko wypływają one pozytywnie na kondycję, ale także na zdrowie i samopoczucie. Plaża natomiast, choć kojarzy się przede wszystkim z wylegiwaniem się na kocyku, jest doskonałym miejscem do uprawiania jogi, nordic walkingu oraz do biegania czy spacerowania. Każdy wysiłek na plaży pozytywnie wpływa na drogi oddechowe, a także pozwala dostarczyć do organizmu bardzo ważny pierwiastek – jod, którego często brakuje, szczególnie osobom z południa kraju.

Ruszają plażą w Gąskach na wschód dotrzeć można do urokliwego Sarbinowa, Chłopów lub nawet do Mielna. Spacer do Mielna powinien zająć około 2 godziny, więc jest to wyprawa, na którą z powodzeniem mogą się zdecydować osoby nawet niezbyt wprawione wędrówkach. Ruszając natomiast na zachód, poprzez Pleśnię, Wieniotowo można dojść do Ustronia Morskiego. Czas, jak zajmie nam taki spacer, to około 3 godzin. Oczywiście trasy te można pokonać także na rowerze (wiele obiektów oferujących w Gąskach wczasy i noclegi ma dla swoich gości przygotowane rower, tak więc nie trzeba sprzętu wieźć ze sobą), a wtedy z pewnością ich pokonanie zajmie mniej czasu, który będzie można poświęcić na zwiedzanie ciekawych miejsc, których po drodze znajdziemy całkiem sporo.

Ponadto Gąski znajdują się na trasie Międzynarodowego Szlaku Pieszego, który jest oznaczony na czerwono i stanowi fragment Europejskiego Szlaku Dalekobieżnego, a także na trasie szlaku rowerowego – EV10 Szlak Wokół Bałtyku, który jest z kolei fragmentem międzynarodowej sieci EuroVelo.

Historia Rusinowa

Pomiędzy Jarosławcem a Wiciem, jeziorem Wicko, a jeziorem Kopań, w odległości około 2000 m od morskiego brzegu, leży niepozorna wioska – Rusinowo. Zdecydowanie mniej znana niż leżące nad samym morzem letniskowe miejscowości, ma nad nimi tę przewagę, że po pierwsze wakacyjne noclegi tutaj są zdecydowanie tańsze niż w okolicznych kurortach [o noclegach – http://meteor-turystyka.pl/noclegi,rusinowo,0.html], a po drugie znajdziemy tu spokój i błogą ciszę, o które w bardziej znanych miejscowościach, szczególnie w okresie urlopowym, jest bardzo trudno.

W Rusinowie, znajdziemy szerokie, piękne i niezatłoczone plaże, krystalicznie czyste powietrze, przesycone morskim aerozolem (w pobliżu nie ma żadnych fabryk czy zakładów przemysłowych) oraz ciekawą historię wioski, której początki sięgają roku 1300. Wtedy to, według opracowania Karla Rosenowa, Rutz (przedstawiciel rodu von Rutce z miejscowości Rutze – obecnie dzielnicy Kilonii) sprowadził tu osadników z Nadrenii i Dolnej Saksonii i w oparciu o prawo niemieckie, została założona wieś. Wieś ta była nazywana od imienia swojego założyciela i przybierała formy: Rusenhagen, Ruczenhagen, a także Rutzenhagen. Nazwy te, poza tym, że wskazują na założyciela, to dodatkowo informują, o tym, że Rusinowo było wsią typowo karczunkową, a więc powstałą w miejscu po wykarczowaniu lasów, w tym przypadku był to las dębowo-bukowy. Świadczy o tym drugi człon nazwy – hagen, co w języku niemieckim oznacza ogrodzenie, żywopłot i osiek. Osadnicy, którzy tu przybyli otrzymali po 1 łanie ziemi. Ziemia była dziedziczna, mieli oni także możliwość jej sprzedaży. Poza gruntami rozdzielonymi między mieszkańców, we wsi znajdowała się także część wspólna, przeważnie były to lasy, łąki oraz pastwiska. Osadnicy byli zobowiązani do płacenia swemu feudalnemu zwierzchnikowi tzw. czynszu gruntowego.

Pojawienie się osadników spowodowało także wybudowanie świątyni. Najprawdopodobniej do jej budowy przystąpiono już II połowie XIV wieku. Pierwsza świątynia jak tu stanęła, była wykonana z ciosanych polnych kamieni i umiejscowiona na wzgórzu.

Wieś położona jest na wzgórzach morenowych, na wysokości około 32 m n.p.m, od morza oddziela ją las, który jest pozostałością, dawnej nadmorskiej puszczy.

Jezioro Wdzydze

Na południowym-wschodnim brzegu jeziora Wdzydze leży niewielka wioska – Borsk. Znana jest on przede wszystkim ze swej świetnej lokalizacji, dzięki której jest doskonałym miejscem do korzystania z atrakcji, jakie oferuje Jezioro Wdzydzkie. Miejsca noclegowe w Borsku (zobacz → Borsk w bazie meteor) to popularne, szczególnie wśród żeglarzy i kajakarzy, miejsce wypoczynku, ale również mniej aktywne osoby będą się tu dobrze czuć i z pewnością nie będą się nudzić.

Jezioro Wdzydze, to największy akwen na Kaszubach. Ze względu na obszar jaki zajmuje (jest to około 16 km2) oraz głębokość (powyżej 70 m) jest też nazywane Morzem Kaszubskim, Wielką Wodą lub Szerzawą. Jest to jezioro typu rynnowego i składa się z czterech wyodrębnionych zbiorników wodnych. Są to (w kolejności od największego): Jezioro Wdzydzkie Właściwe, Jezioro Gołuń, Jezioro Radolne, Jezioro Jelenie oraz Słupinko. Te pięć akwenów ułożonych jest w charakterystyczny krzyż, stąd wywodzi się jeszcze jedna nazwa jezioro – Wdzydzki Krzyż. Łączna długość całego Wdzydzkiego Krzyża to 9 km ze wschodu na zachód i 11 km z południa na północ.

Na jeziorze znajdują się kilka wysp, z czego Ostrów Wielki, jest wyspą, na której mieszkają ludzie. Pozostałe wyspy są niezamieszkałe i są to m.in.: Ostrów Mały, Sidły, Ceronek, Mielnica oraz Glonek. Wyspy te niewątpliwe dodają uroku jezioru i są chętnie odwiedzane przez przepływających tędy kajakarzy. Ale trzeba pamiętać, że na wszystkich wyspach Jeziora Wdzydze znajdują się siedliska i lęgowiska rzadkich ptaków wodno-błotnych, dlatego nie można na nich cumował łodzi, rozpalać ognisk, ani używać motorówek. Łączna powierzchnia wysp wynosi trochę ponad 150 ha.

Cały obszar Jeziora Wdzydzkiego jest objęty ochroną, tworząc Wdzydzki Park Krajobrazowy. Wdzydze zachwycają pięknym, szmaragdowym kolorem oraz czystością wód. Są doskonałym miejscem na wypoczynek pod żaglami.